Strona głównaRodzinaDla rodziców i dziadków: karać dziecko czy pobłażać? Ani jedno, ani drugie: pozytywnie dyscyplinować

Dla rodziców i dziadków: karać dziecko czy pobłażać? Ani jedno, ani drugie: pozytywnie dyscyplinować

Jedni wyrażają tęsknotę za autorytarną władzą rodzicielską, inni postulują skrajny „liberalizm wychowawczy" i są skłonni nawet do wychowywania „dziecka-tyrana". Jest jednak i trzecia droga - pozytywne dyscyplinowanie.
Dla rodziców i dziadków: karać dziecko czy pobłażać? Ani jedno, ani drugie: pozytywnie dyscyplinować [Fot. antiksu - Fotolia.com] Każdy opiekun od czasu do czasu (a niektórzy bardzo często) staje przed koniecznością zareagowania na niewłaściwe zachowanie dziecka. Wielu jest bezradnych, tymczasem odpowiedni odzew jest niezbywalnym elementem . Eksperci radzą, jak mądrze dyscyplinować dzieci. Wśród nich jest Jane Nelsen, matka siedmiorga dzieci, autorka serii „Positive Discipline", która została przetłumaczona na dwadzieścia języków.

Rodzice często oscylują między stanowczością a pobłażliwością. Oczywiście w sposób naturalny wobec swoich dzieci i wnuków jesteśmy pobłażliwi, ale gdy popełniają wielkie błędy, czy są bardzo kapryśne, chcemy je ukarać i skłaniamy się ku stanowczości. Rozwiązaniem może być dyscyplina pozytywna. To podejście, w którym zakłada się, że nieakceptowane zachowanie dziecka stanowi efekt nieodpowiedniego sposobu zaspakajania potrzeby być kochanym i szanowanym. W ramach tego nastawienia uczy się dziecko, jak w sposób konstruktywny uzyskać potrzebną mu uwagę i poczucie przynależności.

„Trudne dziecko" a pozytywne dyscyplinowanie

Według opisywanego podejścia przed poprawianiem niewłaściwych zachowań, trzeba „złapać" kontakt z dzieckiem. To wymaga dobrej jakości słuchania, potwierdzenia swoich uczuć, a czasem, dania sobie czasu, aby zarządzić swoimi . Zamiast natychmiastowej, pełnej gniewu reakcji na niewłaściwe zachowanie dziecka, warto „zrobić sobie przerwę". Badania wykazały, że kiedy ogarnia nas gniew, psychologicznie nie jesteśmy zdolni do działania zgodnego z rozumem i popełniamy wówczas wiele w kontaktach z innymi, także jako rodzice względem dziecka. Co robić w trudnej sytuacji? Najlepiej powiedzieć np. „używasz nieładnych słów. Daj mi czas, aby się uspokoić, porozmawiamy później."

Zrozumienie błędu

Trzeba postarać się, by dziecko zrozumiało swój błąd. Zgodnie z zasadami dyscypliny pozytywnej należy dawać „drugą szansę". Warto uczyć malucha, by starał się naprawić błędy i umiał z nich wyciągać wnioski.

Kara

Kara jest skuteczna krótkotrwale, tzn. stanowi szybki sposób na powstrzymanie niewłaściwego zachowania. Jednakże nie pomaga się rozwijać, ponieważ nie pomaga wypracować cech, które chce się przekazać. Kara wywołuje wycofanie dziecka, niechęć, poniżenie, bunt. Właśnie dlatego nie na nią miejsca w dyscyplinowaniu pozytywnym, co nie oznacza, że wszystko jest dozwolone. Niewłaściwe zachowanie ma konsekwencje - dziecko musi naprawić swoje błędy, ale nie jest to kara, a korygowanie.

Reguły i konsekwencje w przypadku ich nieprzestrzegania

Jedną z podstawowych zasad pozytywnego dyscyplinowania jest wywołanie w dziecku poczucia konieczności przestrzegania reguł, a w przypadku ich złamania - nieodwołalności poniesienia konsekwencji. Trzeba dać młodemu człowiekowi narzędzia dobrego działania: przedyskutować z nim działanie, które poprowadzi do dobrego efektu i jasno wyrazić swoje oczekiwania. Te ostatnie są bowiem inne u dorosłych i dzieci. Oczywiście wymagania i konsekwencje muszą być dostosowane do wieku dziecka.

Jak uzyskiwać posłuszeństwo od niepokornego dziecka

Zamiast wydawać dziecku rozkazy, zadaj mu odpowiednie pytanie. Przykładowo, zamiast krzyknąć: „idź wreszcie umyć zęby", możesz zapytać „czy wiesz, co się dzieje, gdy nie umyjesz zębów przed pójściem spać?" Oto różnica: w pierwszym przypadku to Ty jesteś źródłem przymusu, a więc do wykonania polecenia jest zewnętrzna. W drugim zaś - pytanie wymusza refleksję i rozwija wewnętrzny punkt odniesienia: dziecko staje się reżyserem swojej przyszłości. To prowadzi do rozwoju i samodyscypliny.

Rozumienie motywacji dziecka

Pozytywna dyscyplina bierze pod uwagę cztery złudne cele mogące przyświecać dziecku: zdobycie uwagi, przejęcie władzy, odwet, wzmacnianie przekonania o własnej niemocy sprawczej. Wszystko to oparte jest na błędnych przekonaniach. Przykładowo, dziecko stara się przyciągnąć uwagę, ponieważ wierzy - niesłusznie - że liczy się dla nas tylko wtedy, gdy nasza uwaga skupia się na nim. Odkodowanie tych złudzeń jest niezbędne, aby rozpoznać potrzeby dzieci i lepiej nimi zarządzać.

 

Skomentuj artykuł:

Jesteś niezalogowany: zaloguj się / zarejestruj się

Wynik dodawania (tylko niezalogowani):

SIEDEM + JEDEN =

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.

Artykuły promowane

REKLAMA

Najnowsze w dziale

Polecane na Facebooku

Najnowsze na forum

Warto zobaczyć

  • Hospicja.pl
  • Uniwersytety Trzeciego Wieku
  • Umierać po ludzku
  • Internetowe Stowarzyszenie Seniorów
  • Oferty pracy

  X   Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.   X