Strona głównaRodzinaDziadkowie i wnuki: wzajemnie uczą się od siebie

Dziadkowie i wnuki: wzajemnie uczą się od siebie

Świat sie starzeje. Długość życia wzrasta. W krajach rozwiniętych urodzeni po 2000 roku może mogą liczyć na dożycie 100 lat. Taki status quo oznacza, że współczesne dzieci mają okazję do poznawania nie tylko dziadków, ale i pradziadków, dzięki czemu zmieniają się relacje w rodzinie. Najstarsi mają więcej czasu na interakcje z najmłodszymi członkami familii, co przydaje obopólnych korzyści.
Dziadkowie i wnuki: wzajemnie uczą się od siebie W badaniu opublikowanym w 2009 roku wykazano, że ponad 90 procent emerytów w USA było dziadkami, a połowa z nich nawet pradziadkami. Zjawisko powszechności możliwości poznawania nestorów rodu przez wnuki występuje także w krajach rozwijających się, w tym w Indiach. Długowieczność oznacza więcej dekad aktywnego życia i konieczność tworzenia relacji ze znacznie młodszymi osobami zarówno z rodziny, jak i spoza niej. Długowieczni ludzie mogą odczuwać większą izolację, poczucie zaniedbania i bezużyteczności - szczególnie w społeczeństwach, które zaadoptowały nuklearny wzorzec rodziny.

Tymczasem w funkcjonalnym systemie można postrzegać tę przewagę wiekową jako wielką szansę dla rozwoju wzajemnej miłości, szacunku i zrozumienia. Ludzie szukają sposobów i środków, aby zapewnić harmonię pokoleniową w zmienionych warunkach, w przeciwnym razie długie lata dojrzałości i starości mogą upłynąć w odosobnieniu.

Jeden z aspektów, które warto podjąć na poziomie polityki, jest zapewnienie możliwości i przygotowanie osób starszych do pozostania aktywnymi przez dłuższy czas. Trzeba umożliwić seniorom nabycie nowych umiejętności lub doskonalenie tych już opanowanych. Trudniejszym i mniej mierzalnym zagadnieniem jest odpowiadanie na potrzeby ludzi dojrzałych związane z emocjonalnym, bliskim kontaktem z dziećmi i wnukami.

Bliskie, serdeczne są wzajemnie pożyteczne. W zmienionych warunkach codzienności (z szalonym tempem rozwoju nauki) to właśnie wnuki staja się podstawowym źródłem wiedzy o nowych technologiach. Wiele osób starszych uczy się korzystać z telefonów komórkowych, komputerów i innych gadżetów właśnie dzięki wnukom, bo dzieci są zbyt zajęte swoimi codziennymi sprawami. Jest również uznanym faktem, że wnuki istotnie korzystają z dobrych relacji z dziadkami - cenią sobie ich uznanie i słuchają ich z dużo większą uwagą i zainteresowaniem niż własnych rodziców.

Dziadkowie są świetnym „środkiem na stres". Często dzieje się tak, że nastolatkowie za swoich jedynych przyjaciół uważają rówieśników oddalając się od rodziców. Mama i tata zresztą także walczą z wszechobecnym stresem i nie zawsze umieją znaleźć z dorastającymi latoroślami wspólny język. Przy takim stanie rzeczy interakcje z dziadkami są balsamem na poranione młode dusze. Nierzadko do właśnie dziadek czy babcia motywują wnuki do wykazywania większej pewności siebie, by przezwyciężyć problemy. Najmłodsi w rodzinie zaś odpłacają lepszym rozumieniem seniorów i tworzą z nimi swoistą komitywę.

Koncepcja wzajemnego uczenia się powinna być bardziej doceniania, mówią psychologowie i socjologowie. Jej zalety zaczynają dostrzegać politycy i organizacje pozarządowe. Stąd coraz częściej organizowane są akcje angażujące przedstawicieli różnych pokoleń, np. rozmaite wolontariaty, lub też przedsięwzięcia mające na celu wykorzystanie dla wzajemnych korzyści wiedzy młodszych i starszych - tych pierwszych np. na temat nowych technologii, tych drugich na temat historii współczesnej, której byli naocznymi świadkami, przykładem są różnorodne : komputerowe, językowe, historyczne, etc.

 

Skomentuj artykuł:

Komentarze mogą dodawać wyłącznie osoby zalogowane.
Jesteś niezalogowany: zaloguj się / zarejestruj się




Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.

Artykuły promowane

Najnowsze w dziale

Polecane na Facebooku

Najnowsze na forum

Warto zobaczyć