Strona głównaRodzinaJak dogadać się z synową? 5 ważnych zasad

Jak dogadać się z synową? 5 ważnych zasad

Zanim powiesz sobie: „z moją synową nie ma nawet co próbować", zerknij na tych kilka prawideł... jasne jest, że osobowość niektórych ludzi po prostu nam nie odpowiada, czy też mamy tak różne zapatrywnaia, że trudno o obszar dobrego porozumienia, ale wiele niesnasek wynika z niewłaściwej komunikacji - wszyscy popełniami te błędy, a zmiana sposobu porozumiewania się mogłaby wiele zmienić.
Jak dogadać się z synową? 5 ważnych zasad Relacje między obrosły legendami i stanowią niezmienny powód do żartów. W istocie, nierzadko Zanim na dobre zrezygnujesz, spróbuj nieco zmodyfikować z żoną syna, a efekt może cię zaskoczyć.

Ostrożnie z radami

Możesz mieć jak najlepsze intencje i chcieć po prostu podzielić się swoją wiedzą na jakiś temat, ale jeśli zrobisz to nieumiejętnie, konflikt gotowy. Być może twoje uwagi dotyczące sposobu prowadzenia domu czy wychowywania dzieci są odbierane jako atak. Wtedy synowa po prostu zaczyna się bronić i „nici" z konstruktywnej rozmowy. Unikaj więc takich zdań, jak: „ja bym tego tak nie ugotowała, do tego dania zawsze dodawałam inne przyprawy", czy też „ja swoim dzieciom nigdy na to nie pozwalałam". Jeśli chcesz zwrócić na coś uwagę, zrób to dyplomatycznie, przynajmniej na początku waszej znajomości, kiedy jeszcze niewiele o sobie wiecie i dopiero kształtuje się dynamika waszej relacji.

Nie oszczędzaj pochwał

Psychologowie mówią, że w naszych codziennych relacjach o wiele łatwiej zauważamy to, co niewłaściwe czy kłopotliwe, a jakoś uchodzą naszej uwadze rzeczy pozytywne. Eksperci podkreślają, że warto często chwalić dzieci, właściwie za cokolwiek dobrego, ale to świetnie działa także w kontaktach z dorosłymi. Jeśli wyrażamy jedynie krytykę, nawet z rzadka, budujemy w sobie i w krytykowanym obraz jego lub jej jako osoby pełnej wad. Mów głośno, że smakował ci obiad synowej, że kupiła świetne zasłony, że ładnie zaaranżowała kuchnię.

Zwracaj się bezpośrednio do synowej

Wiele teściowych robi ten błąd - nie chcą bezpośredniej konfrontacji z synową, więc wygłaszają krytyczne uwagi w jej obecności, ale właściwie do nikogo. Efekt jest fatalny, bo żona syna zwykle czuje się wówczas nieszanowana, a nawet poniżana. Jeśli chcesz jej coś przekazać, nawet gdy ma to być dość przykre, zawsze mów bezpośrednio do niej.

Nie wiń synowej za błędy syna

Ponieważ w Polsce to na kobietach ciągle w znacznej mierze spoczywa obowiązek dbania o pozostałych członków rodziny i kształt codziennego życia, teściowe mają tendencję do szukania w synowych winy za zachowanie czy wygląd synów. Pamiętaj, że jeśli syn ma na sobie nieświeżą koszulę, nie dzwoni do rodziców zbyt często, ciągle pali papierosy, to głównie jego odpowiedzialność - jest dorosłym człowiekiem i powinien wiedzieć, jak o siebie zadbać i jak się zachować. Stereotypowe przekonanie, że żona powinna zastapić obowiązki mamy, tj. dbać o wygląd i dietę mężą oraz sprawiać, by rezygnował ze złych nawyków, ma przełożenie na „tarcia" miedzy synową a teściową. Unikaj mówienia do synowej: „dlaczego Adam jeszcze pali?", „Robert powinien lepiej się odżywiać w domu", „nie zauważyłaś, że w koszuli Krzyśka brakuje guzika?", etc.

Nie krytykuj wnuków

Nie znaczy to, że masz pochwalać wszelkie ich zachowanie, ale : „czemu ona jest taka nieuważna", „dlaczego ten mój nie ma piatki z matematyki?", „dlaczego ta nasza mała jest taka impulsywna?". Podobnie jak w przypadku komenatrzy odnośnie do syna, zostanie to źle odebrane przez synową - w tym wypadku jako jako krytyka jej sposobu wychowywania dzieci.

 

Skomentuj artykuł:

Jesteś niezalogowany: zaloguj się / zarejestruj się

Wynik dodawania (tylko niezalogowani):

DZIEWIĘĆ + SZEŚĆ =

Komentarze

  • 17:05:49, 14-02-2017 ~gość: 217.99.142.xxx

    Najlepiej dogadywać się na odległość - nie wtrącać się i pamiętać, że samemu się też kiedyś było zięciem lub synową.
  • 08:57:46, 17-02-2017 Joanna49W.

    Byłam świadkiem gdy to synowa atakowała w mojej obecności teściową. Cóż - milczałam choć to moja rodzina. Przyczyną jest mieszkanie teściowej.W 2 lata po śmierci męża teściowej zażyczyła sobie synowa oddania jej jednego pokoju. Metraż mieszkaniowy jest równy tak teściowej jak i synowej. Mają po 2 pokoje i kuchnie + łazienki. Synowa 4osobowa rodzina a teściowa sama. Dom teściowej który budowała przez x lat. Synowa się tylko do niego wprowadziła, nie pracuje tylko wychowuje dzieci, jest utrzymanką męża. Teściowa tłumaczy że pokój potrzebuje gdy przyjedzie jej córka z rodziną z drugiego końca Polski. Czy aby pogodzić sytuacje powinna oddać pokój synowej ? a córka przyjeżdżając z rodziną wynająć hotel? Może się ktoś w tej sprawie wypowie!
    ... zobacz więcej
  • 12:07:45, 19-02-2017 weronika1

    Moim zdaniem

    Każdy ma wolną wolę i nikomu niczego nie można narzucać. Czy synowa płaci za mieszkanie? Czy opiekuje się teściową?
    Teściowa z wiekiem będzie potrzebowała opieki. Na "taką" synową ja bym nie liczyła. Więc samo przez się nasuwa się myśl, że będzie potrzebowała pokoju dla opiekunki. Teraz potrzebuje dla "drugiej" córki, która w każdej chwili może znaleźć się w trudnej sytuacji życiowej i potrzebować pomocy. Odpowiadam na okoliczności jakie podałaś, chyba, że są jeszcze inne?
    Pozdrawiam
    ... zobacz więcej
  • 16:07:52, 19-02-2017 Vika

    Cytat:
    Joanna49W.
    Byłam świadkiem gdy to synowa atakowała w mojej obecności teściową.
    Już sam ten fakt mówi za siebie. Jeśli tak relacje wyglądają,
    jeśli syn podobnie się zachowa, to czarno widzę przyszłość
    tej matki. Znam osobiście przypadek,gdy syn i synowa
    stopniowo ograniczali matkę-właścicielkę domu,aż zmuszona była opuścić własny dom.
  • 16:15:26, 19-02-2017 Arti

    Cytat:
    Joanna49W.
    Byłam świadkiem gdy to synowa atakowała w mojej obecności teściową. Cóż - milczałam choć to moja rodzina. Przyczyną jest mieszkanie teściowej.W 2 lata po śmierci męża teściowej zażyczyła sobie synowa oddania jej jednego pokoju. Metraż mieszkaniowy jest równy tak teściowej jak i synowej. Mają po 2 pokoje i kuchnie + łazienki. Synowa 4osobowa rodzina a teściowa sama. Dom teściowej który budowała przez x lat. Synowa się tylko do niego wprowadziła, nie pracuje tylko wychowuje dzieci, jest utrzymanką męża. Teściowa tłumaczy że pokój potrzebuje gdy przyjedzie jej córka z rodziną z drugiego końca Polski. Czy aby pogodzić sytuacje powinna oddać pokój synowej ? a córka przyjeżdżając z rodziną wynająć hotel? Może się ktoś w tej sprawie wypowie!

    Dom po śmierci męża teściowej należy do niej i jej dzieci w częściach a więc i do jej córki więc uzgodnienia należą do nich. Teściowa nie ma prawa sama decydować o pokoju chyba, że stan prawny jest inny i np córka jej nie jest współwłaścicielką domu wtedy decydować może i czy chce oddać pokój.
    Pogodzić sytuację rezygnacją ? hm to zależy jak bardzo teściowej zależy na tym pokoju. Jeśli zależy nie oddawać.
    ... zobacz więcej
  • 16:32:15, 19-02-2017 Vika

    Cytat:
    Arti
    Dom po śmierci męża teściowej należy do niej i jej dzieci w częściach a więc i do jej córki więc uzgodnienia należą do nich.
    No tak,matka po śmierci męża/ojca dzieci/ ,
    to jeden z pozostałych mebli,którym dzieci będą dysponować.
    Smutna perspektywa samotnej starości
  • 20:42:38, 12-03-2017 jacek001

    Podane zasady są oczywiście słuszne, natomiast posunę się dalej i będę twierdził, że należy zabiegać o względy dzieci. I nieważne czy to syn czy synowa. Gdy dzieci żyją własnym niezależnym życiem, błędem jest myślenie o nich w kategorii "nasze dzieci", czyli osoby które mają nadal być posłuszne, słuchać nas bo my jesteśmy mądrzejsi z założenia. Często dzieci są od nas mądrzejsze, a nawet jeśli mamy im jakieś mądrości życiowe do przekazania, to róbmy to delikatnie. Przecież nikt nie lubi być pouczany. Dzieci nie mają wobec nas długu wdzięczności. To co my im daliśmy, oni teraz przekazują swoim dzieciom. Spróbujmy aby relacja z nimi była oparta na miłości i szacunku, ale obustronnym. Bądźmy dobrzy dla dzieci, wtedy one odpłacą się tym samym na naszą starość i zrobią to z miłości a nie z obowiązku.
    ... zobacz więcej
  • 13:42:23, 29-03-2017 wesolysenior

    dla dobra ogółu trzeba iść czasem na ustępstwa, nie obstawać kurczowo przy swoim tylko iść na kompromisy.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.

Artykuły promowane

REKLAMA

Najnowsze w dziale

Polecane na Facebooku

Najnowsze na forum

Warto zobaczyć

  • Hospicja.pl
  • Pola Nadziei
  • Aktywni 50+
  • Poradnik-zdrowia.pl
  • Oferty pracy

  X   Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.   X