Porady - pytania i odpowiedzi

9 dni temu, 01:59 autor: Helena33

202 odsłon

Kłamstwo przed ślubem a ważność małżeństwa

Dzień dobry. Gnębi mnie od kilku miesiecy kwestia, czy nasze małżeństwo zostało ważnie zawarte. Jestemy malzenstwem 10 lat. Mąż przed slubem twierdził, że zyje w czystości, brzydzi sie pornografia, masturbacja itp. Gdy rozmawialiśmy o naszym życiu przyznał, ze raz omal nie wylądował w łóżku z dziewczyna i ze jego kuzynka molestowala go seksulanie, gdy był mlodym chłopakiem. Uwazalam go za człowieka uczciwego, z zasadami - za takiego sie podawal i jego otoczenie tez zdawało sie to potwierdzac, wiec wierzyłam jego słowom. Po ślubie mieliśmy z miesiaca na miesiąc coraz wieksze problemy z pozyciem. Mąż wydawal sie niechetny. Zaczelam podejrzewać, ze jednak byl z kobieta przed slubem, a ja chyba nie spelniam jego oczekiwań. Zaprzeczal temu. Sytuacja pogarszala sie nadal, az w koncu nasze pożycie umarło. Mąż byl zawsze zmęczony albo nie mial ochoty. I tak przez 5 lat. Do tego doszla praca w delegacjach, wiec czesto go nie bylo. Równocześnie mąż w kółko mowil, ze nasze malzenstwo ma kryzys i cos z tym trzeba zrobić, sugerując, ze to ja jestem powodem. Pol roku temu odkrylam, ze maz od lat (juz przed slubem) korzysta z pornografii, masturbuje sie, znalazlam konta na sex- portalach. Przezylam szok. Podczas jednego ze spotkan u terapeuty (zażądałam terapii) dowiedzialam sie, ze kuzynka go nie molestowala, tylko mial z nia erotyczny romans. I do dzis szuka na stronach pornograficznych i portalach kobiet podobnych do niej. Mąż twierdzi, ze nigdy mnie nie zdradzal, ale ja w to nie wierze. Niestety terapeuta podejrzewa, ze to, co juz odkryłam, to wierzchołek góry, bo mąż ze strachu przed konsekwencjami bedzie za wszelka cene chcial ukryć prawde. Maz ma silne parcie na to, aby byc postrzehanym jako prawy i pobożny człowiek. Gdy analizuje rozne dziwne sytuacje, ktore mialy miejsce w ciągu naszego malzenstwa i przed nim, niestety dochodze do wniosku, ze terapeuta moze miec racje. Żałuję, ze obdarzylam go zaufaniem i wierzylam w jego uczciwosc, ale z drugiej strony nie po to zawieralam zwiazek małżeński, aby go wciąż podejrzewac. Czy jest możliwość wszczecia procesu sprawdzajacego ważność malzenstwa w tych okolicznościach?

[ porady z tej kategorii ]

UDZIELONE ODPOWIEDZI

  • 9 dni temu, 07:31 autor odpowiedzi: Arletta Bolesta - adwokat kościelny

    Szanowna Pani,porusza Pani kilka kwestii, czyli - mowiąc językiem prawnym - podnosi Pani kilka tytułów. Jednakże, aby móc zaproponować któryś z nich, winno się przeanalizować czy fakty odpowiadają danej prawnej przyczynie. Prawodawca podał wymogi, jakie musi spełnić każda przyczyna, aby - nie tylko - proces został wszczęty, co - przede wszystkim - aby skarga nie została odrzucona.Zapraszam do kontaktu!Pozdrawiam!

    Ocena odpowiedzi 0 4

    skomentuj | odpowiedz

Zobacz także


DODAJ ODPOWIEDŹ:

Powiadom mnie emailem, gdy ktoś jeszcze odpowie na to pytanie

ZOSTAŃ EKSPERTEM

ZOBACZ PODOBNE PYTANIA

Publikowane w serwisie porady mają charakter edukacyjny i nie mogą być traktowane jako profesjonalne konsultacje dotyczące konkretnych przypadków. Redakcja ani wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za skutki wykorzystania zamieszczanych porad.



Na skróty

REKLAMA

Szukaj pytań i odpowiedzi



Zadaj pytanie

Nie możesz znaleźć odpowiedzi? Zadaj pytanie w kategorii Prawo kanoniczne i wyznaniowe

Eksperci radzą

Ostatnio zadane pytania

Ostatnio udzielone odpowiedzi

Tematy

Poprzednie pytania