|
|
![]() |
Wyrodny syn: znęcał się nad rodzicami-staruszkami
Jak się jednak okazało, ten wyrok niczego nie zmienił. Wyrodny syn uporczywie nękał rodziców, z którymi mieszkał. Wyzywał oboje od najgorszych, próbował dusić ojca i groził mu, że wywiezie go w bagażniku i wrzuci do Kanałku Żerańskiego. Kradł również pieniądze, jakie otrzymują staruszkowie. Miarka się przebrała, kiedy matka 46-latka dostała zawału i została przewieziona do szpitala. Wtedy ojciec powtórnie zwrócił się do policjantów o pomoc i złożył zawiadomienie o znęcaniu się.
Policjanci natychmiast przystąpili do działania. Ustalili gdzie Witold G. przebywa, mężczyzna został zatrzymany - był pod wpływem alkoholu. Trafił do izby wytrzeźwień. Witold G. będzie ponownie miał przedstawione zarzuty znęcania się nad rodziną, a policjanci zwrócą się do prokuratora, by został tymczasowo aresztowany.
Tagi: areszt, przestępstwo, rodzice, syn, znęcanie się
14-07-2010
Zastrzeżenia odpowiedzialności
Podziel się:
SKOMENTUJ TEN ARTYKUŁ:
Jesteś niezalogowany: zaloguj się / zarejestruj się
KOMENTARZE
-
15:05:35, 18-07-2010 Zenek
Przykre kiedy rodzice są już starzy i mają tak wyrodnego syna i niemają poszanowania a wręcz udrękę powinny być większe kary za takie znęcanie się nad rodzicami. -
15:19:18, 18-07-2010 Nika
Podejrzewam,że takie zachowanie synalka trwało od dłuższego czasu-może należało natychmiast reagować,a nie wybaczać i cierpieć w imię miłości do obrzydliwca. -
15:30:48, 18-07-2010 tadeusz50
Hańba dla takiego wyroku. Co ci sędziowie myśleli? Ze synalek przestraszy się takiego wyroku. Kara bezwzględnego pozbawienia wolności i to na długie lata. -
21:45:53, 18-07-2010 Ha_na
Kara bezwzględnego pozbawienia wolności, a po wyjściu, zakaz zbliżania się do domu rodziców. Bo na ile znam życie, to nie koniec tej gehenny. -
23:36:41, 18-07-2010 dziewiątka
cyt. "46-letni Witold G. nie dość, że był na utrzymaniu rodziców, to groził, bił, niszczył przedmioty i okradał 83-letniego ojca i matkę."... zobacz więcej
.....46-letni syn na utrzymaniu ponad 80-letnich rodziców...
PARANOJA...czyja to wina, że takiego matka i ojciec utrzymywali ???...czy nie powinien być "na swoim "??
...wychowali sobie prześladowcę we własnym domu....ciekawe, czy to nie jedynak - znam takich z autopsji;
...dziecko się pojawia w póżnym wieku rodziców, pozwala mu się na wszystko
a póżniej taka zapłata;
...a policja ???...w sprawy rodzinne trudno ingerować...tak jak w małżeńskie; -
23:46:05, 18-07-2010 eledand
Dziewiątko w pęłni się zgadzam z Twoim komentarzem.
Póżne dzieci i póżniejsza rozpacz a na co to było.
Kochane i potem znienawidzone. -
03:41:33, 19-07-2010 tadeusz50
... zobacz więcejPewnie niech tych starych tłucze, jak nie chcą dawać kasy na wódę . Jeszcze nagroda za to co robi. Skąd wiecie, jak był wychowany? Może dzieci było więcej? Oj ludzie tak oceniać znęcanie się nad własnymi rodzicami jest poniżej krytyki.Cytat:Napisał dziewiątkacyt. "46-letni Witold G. nie dość, że był na utrzymaniu rodziców, to groził, bił, niszczył przedmioty i okradał 83-letniego ojca i matkę."
.....46-letni syn na utrzymaniu ponad 80-letnich rodziców...
PARANOJA...czyja to wina, że takiego matka i ojciec utrzymywali ???...czy nie powinien być "na swoim "??
...wychowali sobie prześladowcę we własnym domu....ciekawe, czy to nie jedynak - znam takich z autopsji;
...dziecko się pojawia w póżnym wieku rodziców, pozwala mu się na wszystko
a póżniej taka zapłata;
...a policja ???...w sprawy rodzinne trudno ingerować...tak jak w małżeńskie;
Posiadanie dzieci w wieku około czterdziestki to późne macierzyństwo. Może tak chcieli, może tak wyszło? Ja urodziłem się gdy tata miał 38 lat, żona miała jeszcze starszych rodziców i była jedynaczką. Kochamy swe dzieci i wychowujemy jak najlepiej, a że czasem brak wdzięczności z ich strony to inna sprawa.
ps. tego "synalka" wsadzić do paki. To, że jest alkoholikiem-to choroba- nie zwalnia od etycznego postępowania. -
19:24:26, 19-07-2010 bronczyk
Tadeuszu, ale gdzieś w trakcie wychowywania popełniono błąd. Może za dużo miłości, może za mało. Dziś jednak należałoby okrutnika ukarać i to z największą surowością. -
19:59:56, 19-07-2010 tadeusz50
... zobacz więcejCzy popełniono błąd? Nie wiem! Uważam, że w moim wychowaniu nie popełniono błędu a zostałem alkoholikiem. Co prawda mogę z podniesioną głową powiedzieć NIGDY NIKOGO PO ALKOHOLU NIE UDERZYŁEM. Dziewięć lat temu udało mi się przestać pić, ale z chorobą pozostanę do końca swych dni. Wielu a raczej większość alkoholików, pijaków, nadużywających znęca się fizycznie na najbliższych, ale i jest dużo przypadków gdy robią to na trzeźwo i nie związani z alkoholem. To są moje przemyślenia i zwierzeniaCytat:Napisał bronczykTadeuszu, ale gdzieś w trakcie wychowywania popełniono błąd. Może za dużo miłości, może za mało. Dziś jednak należałoby okrutnika ukarać i to z największą surowością. -
22:13:33, 19-07-2010 bronczyk
Tadeuszu sam piszesz, że nikogo nie uderzyłeś, a w wypadku tego synalka mamy do czynienia nie tylko z alkoholem, ale i zaburzeniami osobowości. Jak ja chcę to muszę to mieć. Może zbyt późno albo wcale ten ktoś nie spotkał się z krytyką takiego " chciejstwa". Ja parę dni temu zwróciłam uwagę dzieciom, ponieważ kijami przetrąciły skrzydło gołębiowi. Ze strony siedzących matek i babć spotkałam się ze słowami potępienia. Dzieci się tylko bawiły. Co z tego, że ganiały biedne ptaszę, które nie mogło uciec. Czemu nikt wcześniej nie zareagował? Tak pytam.... zobacz więcej
Strony : 1 2 nastepna »
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.
ARTYKULY PROMOWANE
REKLAMA













